krzysztof palikowski

jak ryba w webie

Tematyka

rekomendacje rodzina www drupal emilka cms podróże film internet społeczeństwo książka porady muzyka co u nas? co u mnie? felietony moje www windows bezpieczeństwo informatyka praca reklama web2.0 opowiadania log społeczeństwo sieciowe komputer 30 dni sieci społeczne networking podsumowania legnica wakacje bzdury vps krótko wspomnienia oprogramowanie społeczne civicspace luźne notki informatycy legnits cyberpunk monitorowanie zarządzanie znajomi itil wycieczki dedykowany stany odmienne webware phptemplate administracja serwer
wszystkie kategorie

menu_glowne

  • o autorze
    • Publikacje
    • Strony www
  • Kontakt
  • Galerie
    • Zdjęcia Emilki
  • Rekomendacje
    • Film
    • Muzyka
  • Kategorie

Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaczników

palikowski, 16 październik 2007 - 9:18am
  • pozycjonowanie
  • reklama
  • treść
  • www
  • wyszukiwarki

Dziś notka dla wszystkich sfrustrowanych webmasterów, pozycjonerów lub siecioholików.

Zależy mi na tym, aby komputery a w szczególności internet pomagały ludziom w osiąganiu lepszej organizacji pracy, nauce, rozwojowi. Niestety z coraz większą rezygnacją patrzę jak sieć zmienia się w jedno wielkie zaplecze pozycjonerskie.

Termin zaplecze rozumiem tak, że osoby trudniące się pozycjonowaniem budują strony, którym głównym celem jest promocja aktualnie pozycjonowanej witryny.

A więc przychodzi baba do pozycjonera i mówi - mam produkt i chcę go wypromować w sieci. Pozycjoner ustala poziom trudności, cenę i zabiera się do roboty.

Po jakimś czasie każdy szukający w google przysłowiowej cegły będzie miał produkt przysłowiowej baby na pierwszym miejscu. A 100 podobnych produktów na pierwszych 100 miejscach.

I teraz ja, ty, sąsiad informatyk - potrafimy sobie to odsiać jakoś (z coraz większą trudnością). Ale zwykły szaraczek, użyszkodnik który ledwo zdobył umiejętność zmiany strony z Onet na Google - on nie zrozumie dlaczego Google mu podsuwa taki śmietnik.

Przewaga internetu jako medium wolnego staje się coraz bardziej niezauważalna, ponieważ tak naprawdę wolność jest dla wybranych - osób które mają środki żeby się przebić na pierwsze miejsca wyszukiwarek.

Oczywiście trochę demonizuję, bo jeszcze póki co mamy sporo tej wolności. Ale czy za 5 lat nadal będzie taka niekontrolowana hulaj dusza? Czy może blogosfera zejdzie do jakiegoś podziemia, powstanie pseudoniekomercyjny internet0 (w przeciwieństwie do Internetu2 którego uruchomieniu zapewne będzie towarzyszyła o wiele większa siła lobbujących).

Adres trackback do tego wpisu:

http://studio.palikowski.net/trackback/1060
  • palikowski - blog
  • Wypowiedz się
  • cytuj

Niestety to poważne

archetwist (niezweryfikowany), 7 listopad 2007 - 3:06pm

Niestety to poważne zagrożenie. Algorytm, z którego korzystają wyszukiwarki (uproszczę do popularniejsze = bardziej wartościowe) zdaje się mieć poważną wadę. To taka dodaizacja* (albo celebrityzacja) internetu - znane z tego, że są znane. Nie dzięki wartościowym dokonaniom.

*) Nie mylić z dadaizmem.

  • Odpowiedz
  • cytuj

Nowe w dziale Internet

  • Książki o drupalu
  • Najlepsze forum dla webmastera, webdevelopera
  • Pierwszy LegnITs
  • "Be"-bo ?
  • Nowe idzie w CMS-ach
  • legnITs
  • Mikroblog - na co mi to?
  • Nasza-Klasa - fenomen czy...
  • krytycy reklamy kontratakują
  • Aroundme Powraca
więcej

Rodzinne

  • Świeradów-Zdrój
  • Berlin
  • Spódniczka na każdą okazję
  • zwierzaki, weekendy i grille
  • Sobota nieczęsto bywa tak fajna
  • Zarobiony?
  • emilka na nogach
  • Emilka sunie po pilota
  • Sementery ad Sense
  • Wafellini
więcej

Inne

  • Taksówkarz
  • Kung Fu Panda
  • Tracę Ciepło
  • Nie ma nadziei
  • Świeradów-Zdrój
  • Za mało czasu? Znajdź sobie jakieś zajęcie!
  • Berlin
  • Wisełka
  • Spódniczka na każdą okazję
  • Chorwacja po raz wtóry
więcej
Kontakt z autorem :: Drupal Polska - społeczność użytkowników
2001-2008 krzysztof palikowski
RoopleTheme